Posts tagged KDE

kde

Bój to jest (nie) ostatni z KDE 4

0

Przez jakiś czas,za namową Key testowałem sobie KDE 4.
Oczywiście wiedziałem że jest to środowisko niedopracowane ale chciałem sobie osobiście wyrobić zdanie.
Na początku było KDE 4.0.4, później KDE 4.1.2 :D
Wizualnie, muszę przyznać, bardzo mi się podoba. Ładne przeźroczystości (a`la Vista), itp może nie są super użyteczne ale cieszą oko. :) Aplikacje wszelakie odpalały się szybko i raczej nie pluły błędami.
Raczej :)

Problemy zaczynają się gdy chciałem obejrzeć jakikolwiek film.
Kaffeine przy filmach w formacie divx poległ. SMplayer i Mplayer takiego problemu nie miały .
Kaffeine domagał się uparcie jakiś kodeków choć dawno już były w systemie.
Kilkakrotnie sprawdzałem czy mam wszystkie kodeki i czy wszystko jest poprawnie zainstalowane.
I wszystko było.
Kaffeine się sypał jak budynek z czasów PRL.Szczyt mojej frustracji nastąpił gdy Kaffeine poległ na świeżo zakupionym filmie DVD..
Zawiesił całego susełka i jedynym ratunkiem był restart.
Pogodziłem się że, filmów sobie nie pooglądam więc spróbowałem posłuchać muzyki w Amarok :)
A jakże, oczywiście w Amarok 2 :)
Sama aplikacja jest na razie w fazie beta ale zapowiada się fajnie, lecz jeszcze długa droga przed nią.
Muzykę odtwarza ale najlepiej jak sam dodam po jednym utworze, list jakoś nie chciał sobie zaimportować.

Mała niedoróbka z plazmoidami mi wyszła przy okazji.
Zainstalowałem sobie nowe ikony bo domyślne zawsze powodują u mnie odruch wymiotny :D
I cóż ?? Wszystkie sobie podmieniłem, no prawie wszystkie,po za jedną, jedyną…

Mój Komputer …

Próbowałem ze zmianą motywów, odinstalowałem zestawy ikon i instalowałem ponownie.
Przywrócenie domyślnej też nic nie pomogło.
Nawet skasowałem plazmoida i stworzyłem nowego.
Nic nie pomogło.
Wiem że to mało istotna wada ale nawet nie wiecie jak mnie wkurzała.
Sam pomysł plazmoidów zamiast klasycznych ikon uważam za mocno kontrowersyjny ale go nie skreślam bo w przyszłości może się okazać że to team KDE miał rację a nie ja.
Poczekamy – zobaczymy. :)

Kolejne kamyczki do ogródka KDE 4.

Montowanie lub raczej odmontowanie pendrive`a.
W KDE 3.5 wystarczyło wejść w Mój Komputer i najechać kursorem na żądany dysk a pojawia się komunikat:

Aby otrzymać dalsze opcje,
jak Montuj albo Wysuń,
proszę użyć prawego przycisku myszy

I w istocie, po użyciu PPM pojawia się lista a w niej polecenie:

Usuń w sposób bezpieczny

W KDE 4 wygląda to niemal identycznie, niemal …
Owszem podobnie jak w starszym KDE pojawia się komunikat:

Aby otrzymać dalsze opcje,
jak Montuj albo Wysuń,
proszę użyć prawego przycisku myszy

Ale po użyciu PPM nie pojawia się jakakolwiek opcja odmontowania nośnika.
Wiem , można zrobić to ręcznie w konsoli ale skoro było w starej edycji to w nowej też powinno być.
Nieprawdaż ??
Zresztą sama konsola też wyprawiała mi cyrki.
Zawsze używałem Kate do edycji , no cóż w Czwórce nie chciał odpalić „Kasi” w konsoli.
Sprawdziłem , była w systemie …
Takich „kwiatków” było zdecydowanie więcej, o wiele za dużo jak dla mnie …

Może z openSUSE 11.1 zainstaluję jeszcze raz KDE 4 (mało prawdopodobne) ale potrzebowałem w pełni sprawnego laptopa na wyjazd, gdzie wieczorem będę mógł obejrzeć jakiś film i wysłać parę maili, dlatego wróciłem na poprzednie środowisko.
Jak dla mnie , użytkownika zafascynowanym prostotą i wysokim komfortem pracy w środowisku KDE 3.5,
„Czwórka” i GNOME do mnie nie przemawiają.
Wiem, czas pożegnać „Trójkę” ale przynajmniej ja będę ją długo użytkował.
Przemawia przeze mnie przywiązanie i zaufanie.
Może kiedyś tak powiem lub napiszę o KDE 4 ale do tego jeszcze daleka droga …

Lubisz to? Poleć to innym:
kde

Gnome vs KDE moim subiektywnym okiem ;)

3

W firmie użytkuję dość leciwy komputer.

Procesor AMD Athlon(TM) XP 1700+ 1,46 GHz
512MB RAM i HDD 40 GB.
Karta graficzna SiS650 (zmora linuksiarzy :D )

Może i stary i trochę słaby ale dla moich potrzeb w firmie jest w sam raz. ale dość miałem walki z wirusami i innym tałatajstwem.
Mamy tylko antywirusa pośledniej marki a nie będę instalował czegoś co mogłoby złamać licencje.
Postanowiłem więc, jakiś czas temu że na swoim kompie jako drugi system postawić openSUSE.
Pojawił się 10.3 z KDE 3.5
Ze względu na obecność na moim kompie pewnego programu nie używałem w pracy susełka tak często jakbym chciał.
Drugim powodem była drukarka sieciowa, która wybitnie nie lubiła mojego openSUSE.
Gdy pojawił się OS 11 stwierdziłem że czas na zmiany i zainstalowałem go sobie z GNOME.
Wszyscy naokoło polecali mi GNOME , że dużo lepsze, szybsze i mniej przeładowane od KDE.
Trochę też mnie przekonały opinie niektórych że nowe KDE 4 jest na tyle złe że lepiej przejść na GNOME.
A że lubię sam sobie wyrobić opinię , tak też zrobiłem.
Komputer sobie nie poradził z moim wyborem.
Zamulił się strasznie. Odpalenie jakiegokolwiek programu trochę trwało a i praca z nim nie należała do komfortowych.
Przy np OpenOffice czasem pisałem a tekst pojawiał się po dłuższej chwili.
Tak , uprzedzę pytania.
Usunąłem Beagle i resztę zamulaczy oraz w YAST powyłączałem zbędne procesy.
Mimo to , pracy na tym komputerze nie można żadną miarą nazwać komfortową.
Męczyłem się tak dwa miesiące by poznać GNOME.
Owszem jest parę programików , które przypadły mi do gustu ale nie na tyle by zmienić moją mocno subiektywną opinię o tym środowisku.
Po dwóch miesiącach stwierdziłem dość i przeinstalowałem go od nowa , tym razem z KDE 3.5.9.
Musiałem tak zrobić bo jak doinstalowałem KDE i chciałem wybierać sesję to się wysypywał.
Stwierdziłem że prościej będzie go postawić od nowa.
I tak też zrobiłem.
I jakby nie ta sama maszyna !!
Komputer nie muli, wszystko otwiera się szybko i sprawnie.
Absolutnie żadnych problemów.
I tak powinno być.
No może jeden.

Drukarka sieciowa :D

Zmieniliśmy ją na przyjaznego dla pingwinków HP Color LaserJet.
Jako że nigdy nie instalowałem żadnej drukarki pod pingwinem , a domu nie mam, przeczytałem co tam na Forum piszą o instalacji drukarki sieciowej.
Pojawiła się też pomoc niedobrego Wujka Google :D
Moje problemy wynikały z faktu że były dwa pakiety hplip.
To drugie z pacmana i przy instalacji jakiegoś pakiety odinstalował część pakietów HP.
No i wyszło to przy moich bojach z drukarką.
Może wtedy ciśnienie było kiepskie , może to chroniczny brak kawy we krwi albo … spuśćmy na to kurtynę milczenia :D
Faktem jest to że nie sprawdziłem czy mam zainstalowane pakiety HP a próbowałem uruchomić drukarkę sieciową przez YAST.
Walczyłem z ustawieniami w YAST , odpaliłem CUPS i kicha.
Wstyd się przyznać ale przeszło godzinę walczyłem z czymś co powinno mi zająć najwyżej minutę :D
Udało mi się zmusić by drukarka coś tam wydrukowała (jedna strona + osiem pustych)ale to nadal nie było to.
Po jakieś godzinie moich męczarni (może kawa zaczęła działać :D ) olśnienie, wpadł mi „genialny” pomysł by sprawdzić w YAST czy mam wszystkie pakiety:D
Po ich instalacji komenda hp-toolbox
Potem to już było tylko klikanie dalej i dalej.
Proste rozwiązania są najlepsze :D
Jak mawiał mój ojciec.

Nie głupi ten co nie wie lecz ten , który nie chce się nauczyć.

Morał

I jeśli słyszysz tętent , pomyśl o koniu a nie o zebrze :D

Lubisz to? Poleć to innym:
opensuse

64 bity i KDE 4.1

1

No i w końcu mam system 64 bitowy.
Dzięki nieocenionej pomocy udzielonej przez Patryka Góralowskiego z polskiego oddziału Microsoft, mam już nośnik Visty 64-bit.

Dziękuję Ci Patryku !!

Ale zacznijmy od początku.
W weekend pokusiłem o instalację na swoim lapku, Visty Home Premium 64-bit.
Poszło jak z płatka.
Prawie.
Sama instalacja Visty poszła bardzo szybko ale szybko pojawiły problemy się przy sterownikach do karty graficznej.
Uparcie nie chciały się instalować :P

Próbowałem uruchomić jako Administrator, zawsze czyściłem to co pozostawało po nieudanej instalacji a one raczyły mnie takimi komunikatami.

Sterowniki Nvidii protestowały. Mimo że, były 64bitowe i instalowane na 64 bitowej Viście uparcie wypluwały takie komunikaty.
Wujek Google i pomoc na forum podpowiedziały że trzeba zainstalować sterowniki dedykowane pod laptopy ze stronki http://laptopvideo2go.com.
Z wiarą w powodzenie przeinstalowałem jeszcze raz Vistę .
Instalacja sterowników i … to samo :(
Vista z uporem maniaka odmawiała współpracy.
Jedyna różnica to fakt że wypluwał komunikat że próbuję instalować 64 bitowe sterowniki na 64 bitowym systemie i źle robię :P
Odpuściłem sobie sterowniki do karty graficznej i zabrałem się za instalacje pozostałych komponentów.
Wynik 50 na 50.
Tylko 50 % sprzętu udało mi się zainstalować, reszta albo nie miała sterowników albo sterowniki nie chciały się zainstalować.
Szykuje się do napisania do Samsunga by na swojej stronie umieścili sterowniki również pod 64 bitowe Visty.
W końcu człowiek chce wykorzystać pełną moc komputera.
Sama Vista 64 działała jakby sprawniej, szybciej się uruchamiały programy i jakby lepiej korzystała z obydwu rdzeni procesora . :D
Ale po co mi system z ,którego nie mogę w pełni skorzystać. Brak wielu istotnych sterowników i programów zmusił mnie do zaprzestania dalszej eksploatacji tej edycji.
Ale jej nie skreślam.
W przyszłym roku mam zamiar zakupić nowego blaszaka i będę go konfigurował właśnie pod kątem Visty 64 bit.
Choć może się okazać że będzie już tam gościć Windows Seven.
Na razie na dysk wróciła Vista 32 bit i zabrałem się za openSUSE 11 64 bit z KDE 4.

Ale o tym napiszę później …

PS
Mała edycja :D

Lubisz to? Poleć to innym:
opensuse

Koniec KDE 3 w openSUSE ??

2

Za osnews.pl

Jak podaje news.opensuse.org gałąź KDE 3.5.x po raz ostatni zostanie udostępniona na nośnikach DVD w finalnej wersji openSUSE 11.1, które zgodnie z harmonogramem ma nadejść 18 grudnia bieżącego roku. Począwszy od wersji 11.2, KDE3 będzie dostępna jedynie poprzez internetowe repozytoria.

Dodatkowo podczas instalacji w nadchodzącym oS11.1, głównymi środowiskami graficznymi do wyboru będą już jedynie GNOME i KDE4. Wybór KDE3 zostanie przeniesiony do grona środowisk typu XFCE i WindowMaker jako opcja dodatkowa.
Developerzy openSUSE podjęli także decyzję, że od tej pory będą wydawane aktualizacje na to środowisko, które naprawiają jedynie błędy najwyższego priorytetu. Programiści podkreślają, że nie są przeciwni dalszemu rozwojowi gałęzi 3.5.x i są zainteresowani współpracą z osobami, które w przyszłości chciałyby paczkować to środowisko dla użytkowników openSUSE.

Spora część komentarzy pod oficjalną informacją nie jest pozytywnie nastawiona do decyzji deweloperów oS. Wielu użytkowników uważa, że KDE4 nie jest jeszcze na tyle dojrzałym środowiskiem by móc stanowić główny wybór, narzeka na sporą jeszcze niestabilność i brak wielu funkcjonalności, które można znaleźć w 3.5.x. Można jednak znaleźć także i pozytywne komentarze, wskazujące na wyrozumiałość dla podjętego kroku oraz chęć pomocy przy kontynuowaniu wsparcia dla tej wersji.
Więcej informacji: http://news.opensuse.org/2008/09/09/kde-…nd-beyond/

Zasmuciła mnie ta wiadomość …
Lubię KDE 3 a do jego następcy KDE 4 jakoś nie mogę się przekonać.
Co prawda nastąpi to w perspektywie ok roku maksymalnie dwóch lat, niemniej nie podoba to mi się.
Może dopracują KDE4 ??
Wszak zostało jeszcze trochę czasu.

Wiem, jest to normalna kolej rzeczy, że dochodzi do ewolucji ale ja naprawdę polubiłem KDE 3 :)
Ponarzekam sobie trochę i zrobię to co reszta…
Powoli przejdę na KDE 4 :D

Lubisz to? Poleć to innym:
Go to Top